Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codziennie aktualizowana baza dowcipów - strona 390

wstecz<<  >>dalej

Jedzie zamożny gościu autem i zauważa, że stary wóz z sianem leży w rowie. Wysiada i widzi płaczącego dzieciaka.
Pyta: Co ci się stało.
On: Jechałem i ... no wóz się wypieprzył i wpadł do rowu... Ojciec mnie zabije - po czym nadal płacze.
Facet: Nie płacz pomogę ci wyciągnąć wóz, i ojciec cię nie ukarze.
Dzieciak płacząc jeszcze bardziej: Kiedy tatulek pod wozem leży!!

- Dlaczego wibrator nigdy nie zastąpi prawdziwego mężczyzny?
- Ponieważ wibrator nie wyniesie śmieci.

- Skąd macie państwo tak wyborną kawę ?
- Mąż przywiózł z Brazylii.
- I nie wystygła? - dziwi się obecny na przyjęciu policjant.

Na śląsku idzie pijany chłop przez cmentarz i nagle widzi coś takiego żółtego.
- Coś ty jest? - pyta.
- Jo jest mara...
- A czemuś ty jest tako żółto?
- A bo jo umarła na żółtaczka...
- A... ida dalej...
Idzie dalej i widzi coś takiego czerwonego.
- Coś ty jest? - pyta.
- Jo jest mara...
- A czemuś ty jest tako czerwono?
- A bo jo umarła na czerwonka...
- A... ida dalej...
Idzie dalej i nagle widzi taką niebieską marę.
- Huhu, huhu.... a na coś ty umarła?
A mara mówi:
- Obywatelu, poproszę wasz dowód osobisty!!!

Ojciec krzyczy na Jasia:
- A dziś z jakiego powodu siedziałeś w kozie?
- Bo nie chciałem skarżyć.
- A o co dokładnie chodziło?
- Nauczycielka historii chciała wiedzieć, kto zamordował Juliusza Cezara.

Pani przyszła do adwokata poradzić się w sprawie rozwodu. Adwokat odradza jej rozwód i pyta:
- Czy pani już nie kocha męża?
- Kocham, tylko on jest maniakiem na punkcie seksu. Chce go ciągle a ja po prostu już nie mogę.
Adwokat:
- Zamiast rozwodu niech pani zażąda, aby za każdy seks zapłacił. Może się ograniczy.
Mąż przyszedł do domu i od razu chce się kochać.
- Zaraz, zaraz... - mówi żona - od dzisiaj za sex w kuchni - dolarów, w pokoju - dolarów a w sypialni - dolarów.
Na to mąż:
- OK, tu masz pięćdziesiąt dolarów.
Żona idzie do sypialni...
- Poczekaj... - mąż chwyta ją za rękę. - Ja chcę razy w kuchni!

Leży baba w szpitalu z jakimiś problemami wątrobowymi. Przychodzi lekarz i pyta:
- A stolec był?
- Aaa, kręcił się tu jakiś, ale się nie przedstawił...

Masztalski przychodzi do dentysty. Chce wyrwać bolący ząb, ale trzęsie się ze strachu.
- Niech pan idzie golnąć sobie jednego - mówi dentysta. - Tak na odwagę.
Za godzinę Masztalski znowu staje przed dentystą.
- Prawda, że pomogło?
- Prawda! - odpowiada Masztalski. - Terozki spróbuj mnie ruszyć, ty pieronie!

Korsarze wyjeżdżali na bezludne wyspy i łapali niewolników.

"Nie udało się to najpierw Sosinowi, który nogą trafił w poprzeczkę, a następnie Nicinskiemu, który głową także trafił... w poprzeczkę"

Andrzej Szeląg, TVP

Maxim');

Co ma wspólnego blondynka z torami kolejowymi?
- Były kładzione na obszarze całego kraju...

Jak się nazywa pół Niemca?
- Szkopół.

Na sesji zdjęciowej do jednego z poczytnych magazynów dla panów, fotograf mówi do pięknej modelki:
- A teraz, moja śliczna, pokaż na twarzy głęboką zadumę. Pomogę ci. Ile to jest razy ?

Kapitan spuszcza się zawsze ostatni.

Pan Piotr widział w narzeczonej same zalety. Resztę zobaczył po ślubie.

Linijka, kątomierz i cyrkiel to narządy matematyczne.

- Jasiu, dlaczego spóźniłeś się do szkoły?
- Bo pewnej pani zginęło złotych.
- I co, pomogłeś jej szukać?
- Nie! Stałem na banknocie i czekałem aż odejdzie

kinga');

Wracam sobie kulturalnie z imprezy a jakis cham mnie po rekach podeptał.

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Forget Me Not Online | Nie ma to jak bliźniaki Online | Neverland | Insidious | Weather Wars Online | Między słowami | What Dreams May Come