Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codziennie aktualizowana baza dowcipów - strona 275

wstecz<<  >>dalej

Czym sie różni blondynka od roweru?
- Rower najpierw sie pompuje, a potem wsiada, a z blondynką jest odwrotnie!

Dlaczego facet jest jak zapalenie wyrostka robaczkowego?
- Powoduje dużo cierpień, a jak się go w końcu pozbędziesz, to okazuje się, że i tak nie był do niczego potrzebny.

Słyszałeś o pierwszym śmiertelnym wypadku z powodu Viagry?
- Facet wziął tabletek i jego kobieta wykorkowała.

Żona do męża:
- Wykąp dzieciaka, ja źle się czuję i muszę się położyć.
Żona kładzie się spać, ale zrywa się słysząc wrzask dziecka. Wbiega do łazienki, patrzy, a mąż trzyma dziecko za uszy i wkłada do wanny.
- Idioto, urwiesz mu uszy!
- A co, mam się poparzyć?

Mężczyzna spacerujący w Kalifornii po plaży znalazł lampę.
Po potarciu wyskoczył zdenerwowany dżin:
- O.K., O.K. Uwolniłeś mnie z lampy. To jest już czwarty raz w tym miesiącu ! Mam tego spełniania życzeń powyżej uszu ! Zapomnij
o życzeniach. Masz tylko jedno !
Mężczyzna:
- Zawsze chciałem pojechać na Hawaje, ale bardzo boje się latać samolotami. Czy nie mógłbyś zbudować mostu aż do Hawajów. Mógłbym wówczas pojechać samochodem.
Dżin się zaśmiał.
- To jest niemożliwe. Pomyśl logicznie ! Przecież nośniki mostu nie siegną dna Pacyfiku ! Pomyśl ile betonu, ile stali. NIE ! Wymyśl jakieś inne życzenie !
Mężczyzna:
- Byłem żonaty razy. Moje żony zawsze mi mówiły , że nie dbam o nie, że nie jestem wrażliwy. A zatem spełnij moje życzenie, żebym zawsze rozumiał kobiety, wiedział co czuja, co myślą, dlaczego płaczą. Żebym wiedział co naprawdę chcą, żebym wiedział co zrobić, żeby były zawsze
szczęśliwe.
Dżin:
- Chcesz ten most z dwoma pasami ruchu czy z czterema ?

Gramatyka nie jest wesoła, ale złośliwa.

Spóźniony gość przychodzi na przyjęcie weselne.
- Czy pan jest panem młodym?
- Nie, ja odpadłem w ćwierćfinale.

Rozmawiają sobie trzy małżonki. Pierwsza mówi:
- Mój się tak ugania za spódniczkami że jak widzę dzieci na ulicy to zawsze zastanawiam się czy to nie jego.
Druga żona:
- Mój tak rzadko sypia w domu że się zastanawiam czy on jest ojcem moich dzieci.
Trzecia żona:
- Ja to dopiero mam problem. Mój mąż mnie tyle razy oszukał że ja nie jestem pewna czy naprawdę jestem matką moich dzieci.

- Gdzie jest najdłuższy most w Polsce?
- W Wąchocku - budowali wzdłuż rzeki

Tato, zaprowadzisz mnie do cyrku! Obiecałeś - prosi Jaś.
- Nie ma dzisiaj czasu.
- Ale podobno pokazują ciekawy numer: naga kobieta jeździ na tygrysie.
- No, może pójdziemy. Twój tatuś już dawno nie widział tygrysa.

rafal');

Dlaczego Bóg nazywa się Bóg? Bo Chuck Norris było już zajęte.

teresek');

Do urzędu przychodz gość. Jest rok , niedługo po upadku komuny:
- Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
- A jak sie Pan nazywa?
- Bezjajców. To takie staromodne, chcialbym się nazywać jakoś po amerykańsku.
- Dobrze. niech Pan przyjdzie za tydzień po dowód.
Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta: Yonderbrack...

wiola');

Żona do męża:
- Kupiłeś coś pod choinkę?
Mąż na to:
- Tak, stojak.

warga');

Pod broń powołano całą młodzież od do lat.

Szczyt fantazji: położyć sie w kałuży wsadzić piórko w dupę i udawać żaglówke.

malunia');

najwyzszy szczyt bezczelnosci?
-wystraszyc strusia na betonie

Basiula');

Tylko Chuck Norris potrafi skakać na bandżi z krawężnika xD

oladema');

Żona wraca dzień wcześniej z sanatorium i zastaje męża w łóżku z trzema kobietami. Zaczyna krzyczeć:
- Jasiek!!! Co tu robią te flądry???
- Cuda kochanie, cuda.

elektro');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
GotLink.pl